poniedziałek, 6 stycznia 2014

Sałatka z buraków i sera feta

Długo się do tej sałatki zabierałam, wyszła pyszna i naprawdę nie spodziewałam się takiego efektu z połączenia paru banalnych składników! Podam przepis na jedną porcję.
Od wtorku zaczyna mi się ten słaby okres kolokwiów, o którym Wam pisałam. Specjalnie zapisałam sobie szkice paru przepisów, żebym nie zniknęła na ten miesiąc całkowicie :) Do tego dochodzi mi siłownia, na którą chciałabym  dać radę chodzić regularnie 4 razy w tygodniu, już teraz widzę, że dzięki niej mam więcej energii i nie mam problemu ze snem, trochę przeszkadza mi, że 80% ludzi ćwiczących to faceci, no ale W OSTATECZNOŚCI przeżyję. A jak siłownia, to nie ma mowy o jedzeniu ''byle szybko'' (nawet w sesji),planuję jeść 4-5 regularnych posiłków, różnorodnych i zdrowych. Także przepisy zbierać będę, ale pewnie wstawię je jak będę miała lżej.


Składniki:
  • 3-4 buraki
  • 40-50 g sera feta (najlepiej użyć tego najchudszego, czyli 12%)
  • mała garść pestek dyni
  • na dressing: łyżeczka oliwy, łyżka octu balsamicznego, płaska łyżeczka miodu, mały ząbek czosnku(opcjonalnie), sól i pieprz

Buraki ugotować w skórkach aż staną się miękkie lub też upiec w piekarniku owinięte folią. Można też skorzystać z buraków w słoiku, ja dostałam takie od mamy (prawdziwy warszawski słoik haha ) , były wcześniej pasteryzowane. Potem buraki pokroić i ułożyć na talerzu. Na nie pokruszyć ser feta, wszystko posypać wcześniej podprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika. Przygotować dressing: pomieszać oliwę, ocet balsamiczny, łyżeczkę miodu, sól, pieprz i rozgnieciony ząbek czosnku, sałatkę polać bezpośrednio przed podaniem. Przed jakimś wyjściem czy spotkaniem zalecam jednak zrezygnować z czosnku :)) Smacznego!

 

3 komentarze:

  1. Kocham, kocham buraki! Od zawsze miłością najprawdziwszą :D
    Dziś na obiad: zapiekanka z kuskusu z burakami :)

    Trzymam kciuki, żeby udało Ci się wszystko pogodzić, nie będzie łatwo, ale Ty chyba ukradłaś energię i zapał dosyć dużej grupie osób i dasz radę ją odpowiednio spożytkować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze już któryś raz widzę taką sałatkę... Trochę się boje tak intensywnego smaku buraczanego ale z drugiej strony z chęcią bym spróbowała :D

    Tak, okres kolokwiów, znam to bardzo dobrze :/ Ja właśnie na ten zabiegany okres mam zamiar zrobić sobie zapasy np. ulepić trochę żytnich pierogów i zamrozić, trzeba jakoś przetrwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszna jest, ja jeszcze dorzucam ciecierzycę albo fasolę i jest dodatkowa porcja białka :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...